Tag Archives: Wczasy

Efektywne wczasy odchudzające

W pewnym wieku zaczynamy tracić kontrolę nad swoją wagą. Tyjemy w zawrotnym tempie, a spalanie kilograma wymaga ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeń. Mnie też to dopadło. Mam 30 lat i przez całe życie byłem szczupłym mężczyzną. Teraz wyglądam jak bym zjadł całą rodzinę. Próbowałem zrzucić kilka kilogramów ale jakoś nie potrafiłem wytrzymać przy diecie. Gdy zaczynałem ćwiczyć bardzo szybko się poddawałem. W końcu natrafiłem na artykuł w gazecie na temat wczasów odchudzających. Pomyślałem sobie że nie chce takiego urlopu i tak mam już wystarczająco ciężkie życie. Naprawdę gdy myślę wczasy odchudzające widzę tortury. Ale postanowiłem to sprawdzić w internecie.

Czas postawić na opinie.

Okazało się że internauci o wczasach odchudzających pisali w superlatywach. Każdy chwalił się ile zrzucił. Hmm… stwierdziłem że muszę sprobować. Znalazłem hotel w Jastrzębiej Górze, który oferował właśnie taki wypoczynek. W ich ofercie wczasy odchudzające wszystko było transparentnie przedstawione, więc nie miałem się czego obawiać. Zapakowałem się i wyruszyłem na samotne wakacje. Sam ośrodek był całkiem przyjemny. Czułem się tam dobrze bo na miejscu było więcej ludzi o moich gabarytach. Nikt tam się tego nie wstydził co było fajną odmianą od codzienności. Wczasy odchudzające zaczęłam od wylegiwania się na plaży. Słaba opcja na odchudzanie. Po obiedzie miałem pierwsze zajęcia i jakoś nie były wymagające, tym bardziej że odbywały się na basenie. Potem znowu odpoczynek i wieczorny space. To było nawet miłe ale powątpiewałem że może to dać jakiś pozytywny skutek w odchudzaniu.

Efekt wczasów odchudzających po powrocie.

Tak mijał mój urlop. Nie widziałem żadnych zmian po za tym że czułem się znacznie lepiej. Po dwóch tygodniach wróciłem do domu i waga pokazała mi tylko o dwie kreski w dół. Nie byłem zadowolony bo wczasy odchudzające nie są najtańsze szczególnie w hotelu w Jastrzębiej Górze. Liczyłem na inny rezultat tego wyjazdu. Po miesiącu zacząłem naprawdę chudnąć.  Wszystko przez to że przez te dwa tygodnie na wczasach odchudzających nauczyłem się zdrowego żywienia, no i co istotne zacząłem chodzić na spacery. Wcześniej wieczory spędzałem przed komputerem albo przed telewizorem. Teraz wychodzę cześciej z psem, jem mniej i częściej, a waga spada mi z tygodnia na tydzień.