Mój samochód po nie-moim samolocie

Dzisiejszy tekst będzie dotyczył transportu z portów lotniczych do wyznaczonego celu. A w gruncie rzeczy co powinniśmy zrobić po przylocie. Gdy uda nam się bezpiecznie dolecieć na miejsce i załatwimy wszelkie inne, konieczne czynności, zazwyczaj zmierzamy się z niezbyt komfortową sytuacją. Jak łatwo się domyślić brzmi ona – co dalej? W jaki sposób warto by było kontynuować naszą wyprawę do obranego przez nas miejsca? Weźmy pod lupę to zagadnienie na przykładzie różnych lotnisk. Omawiane miejsca to istna siedziba obiektów takich jak wypozyczalnie samochodow Gdansk lotnisko im. Lecha Wałęsy można zaliczyć do ogólnopolskich, dużych portów lotniczych. Obsługiwany jest przez doświadczony system kadrowy, który postara się ułatwić przetransportowanie się z miejsca na miejsce. Jeśli nie zadowalają nas kosztowne taksówki, możemy skorzystać z opcji jaką jest wypożyczenie samochodów. Zamawiamy wybrane auto będące w katalogu konkretnej firmy przewozowej, po czym cieszymy się prawie własnym samochodem przez czas zapisany w umowie. To duże udogodnienie, zwłaszcza w wypadku jeżeli znamy dość dobrze miasto, po którym się poruszamy, w naszym wypadku Gdańsk.

4 Thoughts on “Mój samochód po nie-moim samolocie

  1. Bartłomiej on Sierpień 3, 2013 at 10:25 am said:

    Taksówkarze zdzierają z biednych wczasowiczów masę pieniędzy. W zasadzie nie ma się co dziwić bo spora część tej kwoty jest oddawana w podatkach na „wspólne dobro” jednak z tego co się orientuję, jeśli mamy w planie podróżować po Gdańsku przez kilka dni to wypożyczenie samochodu jest naprawdę opłacalne.

  2. To prawda. Na taksówkach przez tydzień można stracić majątek a tak mamy cały czas pod hotelem własny pojazd, który umożliwia nam bezpieczne podróżowanie między lotniskiem a centralnymi częściami Gdańska.

  3. Bardzo wiele osób korzysta z wypożyczalni pojazdów w trójmieście. Słyszałem, że pod lotniskiem ustawiają się długie kolejki prywatnych samochodów, które są wynajmowane przez małe firmy.

  4. Bonifacy on Sierpień 3, 2013 at 10:28 am said:

    Nie ma się co dziwić. W końcu to świetny interes – wypożyczanie tych wszystkich aut. Skoro wynajem auta na jeden dzień potrafi kosztować np 50zł to wystarczy, że mamy dziesięć samochodów i możemy dziennie na nich zarabiać 500zł. Każdy by się skusił 🙂

Dodaj komentarz

Post Navigation