Ciemna dzielnica miasta

W peryferyjnej dzielnicy Gdańska znajdowało się osiedle, którego mieszkańcami byli ludzie zbytnio nie radzący sobie w życiu – bez pracy, z nałogami lub po prostu niezaradni życiowo. Obok ich domostw pewien przybysz spoza Gdańska kupił tanio plac, który przeznaczył na skup surowców wtórnych: złomu, różnych części metalowych, puszek, niepotrzebnego sprzętu, zdezelowanych aut i ich części, butelek, makulatury. Niestety, skup nie był dokładnie zabezpieczony, szczególnie w nocy. Nikt go nie pilnował. No i rzeczy ze skupu zaczęły znikać, co narażało właściciela na straty. Teraz dopiero dotarło do niego jacy ludzie mieszkają w tej części Gdańska. Musiał jakoś problem ochrony skupu rozwiązać. Rozwiesił na słupie ogłoszenie, że zatrudni stróża nocnego do swojego skupu. Spośród kilku chętnych wybrał pana, jego zdaniem najbardziej odpowiedniego i zrobił go odpowiedzialnym za skup w nocy. Stróż nocny skupu był w przeszłości mechanikiem aut i zaproponował, że z kumplami może za niewielką opłatą porządkować rzeczy przyniesione do skupu. Mogą też spróbować naprawiać zdezelowane auta i następnie oddać je w komis do firmy skup aut Gdańsk, który przyjmuje ponoć nawet takie graty; byle jeździły. I w ten sposób kilkoro mieszkańców peryferyjnej dzielnicy Gdańska zyskało pracę a właściciel skupu przestał być okradany. Doszło do tego, że skup aut Gdańsk z czasem nawet zawarł umowę ze stróżem skupu w sprawie przeglądów i naprawy zgromadzonych u siebie aut. Ten pan okazał się świetnym mechanikiem aut.

Dodaj komentarz

Post Navigation