Monthly Archives: Czerwiec 2015

You are browsing the site archives by month.

W nowym ośrodku

wirusy-w-usgKiedy dotarliśmy już do naszego ośrodka czyli bazy w klinice ginekologiczno położniczej usg reda miałyśmy bardzo dobre humory jak na inwazje zombie. Wydawało nam się że teraz zombie już nie będą nas atakować bo przecież mieszkałyśmy z dobrze strzeżonej klinice która była jedna z baz medycznych z całym trójmieście. Jak się okazało potem bardzo się myliliśmy podczas pracy nad próbami wirusa odkryliśmy coś zupełnie nowego okazało się ze wirus może przenosić się także poprzez drogą kropelkową nie tylko przez gryzienie w usg reda czuliśmy się jak w domu przez te kilka dni kiedy zombie nas nie atakowały. Odkryliśmy także antidotum które można było podać chorym ale działało w pierwszej fazie zainfekowania teraz przeprowadzaliśmy badania z nowym antidotum które miało działać w każdej fazie zainfekowania i moglibyśmy w ten sposób wyleczyć cały trójmiasto i powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby na inne okręgi województwa oraz kraje. Wydawało się że jesteśmy bardzo blisko odkrycia antidotum ale zawsze jakoś się nam wymykało. Pracowaliśmy dnie i noce nad nowymi opcjami antidotów. Armia dostarczała nam nowych królików doświadczalnych. Każdy z nich umierał albo powrotem zamieniał się w zombie po zaaplikowaniu antidotum. Nasze próby były bardzo niebezpieczne i dlatego zawsze były obejmowane najściślejsza ochrona.

Tuż przed inwazją

Byłam dzisiaj na zajęciach praktycznych z położnictwa w przychodni ginekologiczno położniczej USG Rumia. Jako że lubię swoje studia i zajęcia praktyczne tego dnia byłam w naprawdę niezłym humorze.

modlitwa-zusg

Dzień zapowiadał się całkiem dobrze bo świeciło słońce Ale nie było zbyt gorąco. Wszyscy się uśmiechali i byli mili. Razem z moja opiekunka praktyk przyjęliśmy dwa porody. W czasie przerwy włączyłam radio aby posłuchać sobie wiadomości i wtedy się dowiedziałam. Na początku myślałam że to żarty prowadzącego. Inwazją zombie dobre sobie. Siedząc z USG Rumia myślałam że dzisiaj ludzie mają bardzo dobre humory i żartuje sobie. Dopiero kiedy do nas przyszli zdałam sobie sprawę ze to nie były żarty. Na samym początku usłyszałam krzyk kobiety biegnącej w stronę kliniki. Alina wyszła do niej żeby jej pomóc Ale kobieta krzyczała ze ma się nie zbliżać ze jest zarażona. Krzyczała że idą i mamy zamknąć drzwi i zabarykadować okna. Porwaliśmy Alinę do budynku kliniki i zaczęliśmy zabezpieczać i barykadować wszystkie wejścia do kliniki. Obserwowaliśmy przy tym ta kobietę która już nie krzyczała. Teraz leżała na ziemi płacząc i modląc się. Nie mogłyśmy jej zabrać do siebie. Nie mogłyśmy zaryzykować życia nas samych i pacjentów. W pewnej chwili kiedy już miałyśmy gotowe barykady usłyszałam wrzask. To było straszne. Biegła mu nam ultra wielka horda krwiożerczych zombie. Ala była w tym czasie na zewnątrz. Krzyczałyśmy za nią. Z tego co widziałam obroniła się blachą z napisem usg Rumia i wskoczyła do nas przez mały otwór który zostawiłyśmy do wychodzenia. Zombie się nie przebiły. To była ich pierwsza obława na USG Rumia. Będzie ich więcej. O tym widzieliśmy na pewno.