Trudny wybór 

Wszyscy pamiętamy swój pierwszy w życiu rower. Przeważnie był to czterokołowiec z wmontowanym kijem pod siedzeniem, za którego trzymał najczęściej tata lub dziadek.

Co dalej?

Kolejnym etapem było odczepienie bocznych kółek. Z czasem kij się również wykładało i trzeba było radzić sobie samemu, jeśli się zdarzyła wywrotka. I na dodatek trzeba było pamiętać o hamowaniu nogami. Całkowicie teraz inaczej wygląda oferta dwukołowców dla dzieci. Można tego doświadczyć odwiedzając sklep rowery Władysławowo. Obecnie pierwszym etapem nauki jazdy na rowerze to kontakt z rowerem biegowym. Można w domu handlowym rowery Władysławowo zetknąć się z różnymi typami tych rowerków. Do wyboru mamy plastikowe, drewniane, metalowe, z hamulcami i bez, z koszyczkami (głównie dla dziewczynek), z regulowanymi wysokościami siedzenia lub montowanymi na stało. U niektórych małych dwukołowców kierownice mają możliwość skrętu, u innych nie. To są tylko pobieżne oględziny z pozycji kupującego.

 

Oczywiście zapominałem o różnorodnej kolorystyce, ornamentach i wzornictwie. Przyglądając się ofercie pojazdów trójkołowych w rowerach Władysławowo dostrzegłem przy większości oprócz siodełka wygodne oparcie, pasy utrzymujące małego użytkownika na siedzeniu. Pan z obsługi sklepu zapytany o więcej szczegółów dodał jeszcze, że koła mają komory powietrzne, wysokość siedziska można regulować aż do trzech różnych poziomów, bez problemu można złożyć rowerek i schować np. do bagażnika. Wśród ofert znalazły się bardzo lekkie cudeńka jak również o nieco większej masie. Wszystko to uzależnione jest od zastosowanych materiałów i oczekiwań nie tyle samych dzieci lecz ich sponsorów. W każdym razie zakup rowerka nie jest prosty w realizacji ze względu na mnóstwo rodzajów i typów. Jednak jednego można być pewnym – w niedługim czasie będziemy wybierać kolejny i z pewnością nam pomogą w salonie  rowery Władysławowo.

Możliwość wyboru sprzętu RTV i AGD

Młoda kobieta sprząta dywan odkurzaczem

Obywatele naszych zachodnich sąsiadów mają wyższy poziom ekonomiczny niż przeciętni Polacy. Częściej decydują się wymieniać sprzęt gospodarstwa domowego na nowszy lub bardziej funkcjonalny na danym etapie życia. Po prostu stać ich na wymianę sprzętu o ile nie do końca spełnia ich oczekiwań. Odstawiany na boczny tor sprzęt jest w bardzo dobrym stanie technicznym i może jeszcze posłużyć innym użytkownikom.

Sklep branżowy agd Władysławo wpadł na pomysł poszerzenia swojej oferty sprzedażowej właśnie o taki używany, dając mu drugie życie. Propozycja takiego posunięcia wyszła od jednego z pracowników sklepu agd Władysławo, który jakiś czas temu przebywał u naszych zachodnich sąsiadów i zauważył opisane wyżej zjawisko. Początkowo kierownictwo domu handlowego agd Władysławo z pewną rezerwą podchodziło do wysuniętej propozycji. Jednak ostatecznie zdecydowano o przygotowaniu jednego z pomieszczeń magazynowych i sprowadzono kilkanaście sztuk używanego sprzętu domowego różnego przeznaczenia.

Artykuły zanim dotarły do salonu agd Władysławo zostały poddane kompleksowemu przeglądowi przez fachowców w celu dokładnego sprawdzenia ich stanu technicznego. Kolejnym etapem pozyskania klientów było rozreklamowanie oferty używanej aparatury przez różnorodne kanały: radio i prasa lokalna, środki komunikacji miejskiej, ulotki w miejscach publicznych. Zainteresowanie ofertą używanego sprzętu gospodarstwa domowego przeszło najśmielsze oczekiwania pomysłodawców.

Z pewnością przyczynił się do tego fakt, że na większość używanego sprzętu dawano pewien okres gwarancji uzależniony od jego zużycia. W razie wystąpienia konieczności naprawy gwarantowano  fachowca, który profesjonalnie podejdzie do problemu. Poszerzenie oferty sklepu agd Władysławo o tego typu sprzęt było przysłowiowym strzałem w dziesiątkę i uzupełniło lukę na rynku z tej branży.

Lekarze na medal

Najlepsi lekarze są z Wejherowa

Lokalne gazety wraz z Izba lekarską w Wejherowie ogłosiła wśród mieszkańców plebiscyt na najlepszego lekarza rodzinnego Wejherowa. Inicjatorom przedsięwzięcia przyświecał cel docenienia ciężkiej pracy, wręcz służby lekarzy oraz uhonorowanie tych, zdaniem samych mieszkańców najlepszych. Regulamin plebiscytu „super lekarz rodzinny Wejherowo” obejmował różne aspekty pracy, m.in. podejście do pacjenta, trafność diagnozy i dopasowania leków, zleconych badań.

Dodatkowym atutem mogło stanowić zaangażowanie się medyka w działalność społeczną na rzecz społeczności lokalnej. Pacjenci sami typowali ich zdaniem najlepszego lekarza rodzinnego Wejherowa. Zaskoczeniem totalnym było to, że wśród nominowanych znaleźli się również lekarze emeryci. Z tego wniosek, że ich działanie, pomoc i włożony wysiłek w ratowanie zdrowia naszych mieszkańców mocno utkwiły pacjentom w pamięci. Typując ich, pragną aby docenić ich, mimo, że już nie są czynni zawodowo.

Niektórzy z respondentów przyznali, że nadal uważają swoich byłych lekarzy rodzinnych za opiekunów zdrowotnych i często, półprywatnie radzą się ich w kwestii zdrowia poprzez nowoczesne źródła przekazu informacji typu facebook, email czy telefonicznie. Z pozycji mieszkańca miasta uważam plebiscyt „super lekarz rodzinny Wejherowo” za cenną inicjatywę dziennikarską, służąca docenieniu ciężkiej służby na rzecz drugiego człowieka, jaką jest bycie lekarzem rodzinnym.

Już upłynął termin zgłaszania kandydatów ale zachęcam do głosowania zarówno metodami tradycyjnymi, jak również internetowo czy sms. Mamy czas do końca miesiąca. Wszyscy z niecierpliwością czekamy na wyniki tego plebiscytu. Już zapowiadana jest kolejna edycja. Ja proponuję rozszerzyć ja również o tytuł najlepszej pielęgniarki. Zapraszam czytelników do dyskusji na ten temat.

Rozwój rodzinnego zakładu

Dziewczynka z misą sałaty w kuchni stoi przy meblach

Puck przede wszystkim kojarzy się najstarszym mieszkańcom z połowem ryb, ich zapachem, sieciami i kutrami. Nie mniej jednak nie wszyscy obywatele zajmują się rybołówstwem. Funkcjonuje na terenie miasta zakład meble kuchenne Puck, który w swojej karierze miewał gorsze i lepsze lata działalności. Jednak ostatnio rozwija się bardzo dynamicznie. Wpływ na ten fakt ma to, że w Pucku powstało i nadal powstaje mnóstwo nowych bloków.  Miasto przeznaczyło również tereny pod budowę nowego osiedla domków jednorodzinnych. Wywołało to zapotrzebowanie na meble lokatorów nowo budowanych obiektów. Z tego powodu  mały rodzinny biznes meble kuchenne Puck przekształcił się w zakład zatrudniający ponad dwadzieścia pracowników i zaczął również  specjalizować się w meblach do przedpokojów, łazienek i zabudowy. Jednak  starsi mieszkańcy nadal mówią o firmie meble kuchenne Puck. Nawet szyld na budynku pozostał ten sam. Dopiero już pod trochę wypłowiałym napisem niedawno wywieszony napis informuje o nowej ofercie mebli.

Stół w tradycyjnej Puckiej kuchni

Koniecznością stało się również powiększenie hal produkcyjnych, co na terenie dotychczasowym było niemożliwe, poprzez usytuowanie firmy wśród już zwartej zabudowy jednorodzinnej. Udało się na szczęście właścicielom mebli kuchennych Puck porozumieć z włodarzami miasta, którzy udostępnili po korzystnych cenach nowe tereny pod budowę kolejnej hali produkcyjnej i magazynowej. Skutkiem tej inwestycji będzie nie tylko rozwój zakładu ale również powstaną nowe miejsca pracy dla mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości. Wtedy prawdopodobnie też ulegnie zmianie dotychczasowa nazwa fabryki mebli (ze względu na  ilość produkowanych elementów takie jej określenie  chyba nie będzie przesadą). Jednak nie wyprzedzajmy faktów, poczekajmy na oficjalne otwarcie nowych obiektów, które zapowiedziano już za dziewięć miesięcy.

Węgiel i obawy

Mimo tego oficjalnego obaw, obecna sytuacja tego sektora sprawia, że pilnie czytania. Najciężej dotkniętych jest największy w Europie kopalń węgla kamiennego, Kompania Węglowa (KW). W lecie KW musiał sprzedać jednego ze swoich 15 kopalń i osiągnąć porozumienie restrukturyzacji zadłużenia w celu płacić miesięczne pensje swoich górników.

W ubiegłym roku firma z siedzibą w Katowicach odnotowała stratę netto w wysokości prawie 700 mln zł (169 mln zł) i jest na dobrej drodze, aby co najmniej równa, że ten rok. Drugim co do wielkości firma, Katowicki Holding Węglowy (KHW) zanotowała stratę netto 105m złotych w pierwszej połowie roku, a także pilnie potrzebuje gotówki pozostaje cieczą.

Efektywne wczasy odchudzające

W pewnym wieku zaczynamy tracić kontrolę nad swoją wagą. Tyjemy w zawrotnym tempie, a spalanie kilograma wymaga ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeń. Mnie też to dopadło. Mam 30 lat i przez całe życie byłem szczupłym mężczyzną. Teraz wyglądam jak bym zjadł całą rodzinę. Próbowałem zrzucić kilka kilogramów ale jakoś nie potrafiłem wytrzymać przy diecie. Gdy zaczynałem ćwiczyć bardzo szybko się poddawałem. W końcu natrafiłem na artykuł w gazecie na temat wczasów odchudzających. Pomyślałem sobie że nie chce takiego urlopu i tak mam już wystarczająco ciężkie życie. Naprawdę gdy myślę wczasy odchudzające widzę tortury. Ale postanowiłem to sprawdzić w internecie.

Czas postawić na opinie.

Okazało się że internauci o wczasach odchudzających pisali w superlatywach. Każdy chwalił się ile zrzucił. Hmm… stwierdziłem że muszę sprobować. Znalazłem hotel w Jastrzębiej Górze, który oferował właśnie taki wypoczynek. W ich ofercie wczasy odchudzające wszystko było transparentnie przedstawione, więc nie miałem się czego obawiać. Zapakowałem się i wyruszyłem na samotne wakacje. Sam ośrodek był całkiem przyjemny. Czułem się tam dobrze bo na miejscu było więcej ludzi o moich gabarytach. Nikt tam się tego nie wstydził co było fajną odmianą od codzienności. Wczasy odchudzające zaczęłam od wylegiwania się na plaży. Słaba opcja na odchudzanie. Po obiedzie miałem pierwsze zajęcia i jakoś nie były wymagające, tym bardziej że odbywały się na basenie. Potem znowu odpoczynek i wieczorny space. To było nawet miłe ale powątpiewałem że może to dać jakiś pozytywny skutek w odchudzaniu.

Efekt wczasów odchudzających po powrocie.

Tak mijał mój urlop. Nie widziałem żadnych zmian po za tym że czułem się znacznie lepiej. Po dwóch tygodniach wróciłem do domu i waga pokazała mi tylko o dwie kreski w dół. Nie byłem zadowolony bo wczasy odchudzające nie są najtańsze szczególnie w hotelu w Jastrzębiej Górze. Liczyłem na inny rezultat tego wyjazdu. Po miesiącu zacząłem naprawdę chudnąć.  Wszystko przez to że przez te dwa tygodnie na wczasach odchudzających nauczyłem się zdrowego żywienia, no i co istotne zacząłem chodzić na spacery. Wcześniej wieczory spędzałem przed komputerem albo przed telewizorem. Teraz wychodzę cześciej z psem, jem mniej i częściej, a waga spada mi z tygodnia na tydzień.

Basen zmora z dzieciństwa

Basen Jastrzębia Góra to coś co prześladuje mnie od wielu lat. Gdy miałem dwanaście lat wyjechałem z rodzicami na wakacje właśnie do Jastrzębiej Góry. To jeszcze wtedy był mało popularny kurort nadmorski. Było tam kilka domków jeden sklep i hotel, w którym się zatrzymaliśmy. Teraz powiedziałbym że to nic nadzwyczajnego zwykły tani hotel ale wtedy to było coś. Wszędzie piszczała bieda, a hotel w którym się zatrzymaliśmy był ładny, nowy i bogato wyposażony. Nigdy przed tem nie widziałem nawet krytego basenu czy jacuzzi. Byłem zachwycony. Jako dwunastoletni chłopiec myślałem tylko o zabawie, a tu było gdzie się bawić.

 

Pierwsze dni były dość spokojny nie oddalałem się od rodziców i jakoś się wszystko dłużyło. W końcu na miejscu poznałem dziewczynkę w moim wieku. Bawiliśmy się całymi dniami. Mieliśmy tylko jeden zakaz nie zbliżać się do basenu bez opieki. Jako dzieci takie zakazy nas tylko bardziej kusiły. Wieczorem tuż przed dwudziestą gdy rodzice poszli do restauracji, która był w innym budynku postanowiłem wybrać się na basen. Poszedłem po moją nową koleżankę i opowiedziałem jej co chce zrobić. Chwile się opierała bo miała ten sam zakaz ale długo nie musiałem jej namawiać. Chwile później byliśmy przed wejściem z wielkim napisem Basen Jastrzębia Góra.

 

I u zaczął się dramat bo miałem jakieś metr-piędziesiąt  wzrostu i po wejściu do wody moja głowa jeszcze była na powierzchni ale ona była o trzydzieści centymetrów niższa niż ja i gdy weszła do wody odrazu zniknęła pod nią. Oboje nie potrafiliśmy pływać więc nie wiedziałem co mam robić zacząłem krzyczeć ale było już późno a basen był nieczynny. Na szczęście w tej samej chwili pod napisem basen Jastrzębia Góra pojawił się jakiś mężczyzna. Zacząłem krzyczeć z całego tchu. Mężczyzna okazał się ratownikiem, który wrócił po swoje rzeczy. Skoczył na pomoc dziewczynce, nawet nie zdążyłem sam wyjść z wody, a oni już byli na brzegu. Ratownik reanimował ją przez jakiś czas i udało mu się ją odratować ale do dzisiaj nie mogę nawet pomyśleć o basenie.

 

 

Kim jest proktolog i czym są gumki barona

gumki baronaZawsze się zastanawiałem czym są gumki barona, które nosi mój znajomy Michał. Nie nosił ich zawsze tylko po wizycie u lekarza, więc pomyślałem że  ma jakiś problem ze zdrowiem. Nic na to nie wskazywało ale takie przypuszczenia były.

Informacje ze strony JKmed…

Pewnego dnia w szkole Michał nie mógł usiąść, powiedział że tak go bolą plecy że nie może się zgiąć. Było to podejrzane bo jak spadł mu plecak to sięgnął po niego bez najmniejszego problem.  Postanowiłem zapytać go o co chodzi. Zrobił się czerwony i uciekł bez słowa. Próbowałem go zatrzymać. Udało mi się po 200 m. Powiedział tylko że mam spierd… . Jak odchodziłem usłyszałem że rozmawia z kimś o gumkach barona i  o wizycie u proktologa. Tym bardziej zainteresowałem się tematem. W internecie na stronie JKmed doczytałem się że gumki barona to sposób leczenia żylaków odbytniczych i hemoroidów. Potem wszystko się poskładało. Nie mógł usiąść przez hemoroidy, a gumki barona to jego lekarstwo na te dolegliwości.

Hemoroidy i gumki barona w tak młodym wieku?

Postanowiłem go przeprosić bo wiedziałem że to nic przyjemnego. No i jego zachowanie choć wulgarne było proktologuzasadnione wstydem. Spotkałem go przed szkołą. Palił nerwowo papierosa jak by to miał być jego ostani. Zapytałem co się stało i zanim powiedziałem przepraszam, krzyknął jeszcze raz że mam spierd… bo mnie zabije. Postawiłem się i powiedziałem że to nie ma sensu i że wiem na co choruje i że nie ma się czego wstydzić bo to nic takiego. To nie zmieniło jego stosunku do mnie.  Postanowiłem sobie odpuścić. Zastanawiała mnie jeszcze jedna rzecz dlaczego w tak młodym wieku potrzebował gumek barona. Na stronie JKmed pisało że dotyczy to głównie starszych ludzi.

jkmed

Genetyczne hemoroidy.

Jak się okazało to u Michała w rodzinie dolegliwość pokoleniowa. I tak jak Michał tak i jego brat, tata i dziadek mają gumki barona na hemoroidy.

Tylko giganci decydują o cenach digital signage

digital signageJak wyżej nagłówek mówi, koszt tych modułów LED, które tworzą znalezione na Times Square, Tokio, Las Vegas i lokalnym międzypaństwowych gigantyczne ekrany spadła co najmniej o 15% w roku 2015, a co za tym idzie i digital signage spadło. Chociaż nie były zgodne szczególnie uważną na ceny tych rzeczy bardzo długo, że do mnie, wydaje się być zaskakująco dużym spadku w bardzo krótkim okresie czasu. W tym samym okresie wydaje się, że skoku 16mm pikseli stała się preferowanym rozmiar drogowych i ekranów montowanych budowlanych, w porównaniu z 20mm w poprzednim roku.

Ponieważ większość LED w digital signage są wykonane z mniejszych modułów, cena ta kropla skaluje się liniowo wraz z wielkością wyświetlacza (mierzona w stopach kwadratowych lub metrach kwadratowych, zazwyczaj) i oznacza, że ​​w wielu przypadkach, że 14×48 ‚billboard (standardowy rozmiar dla US na drogach billboardów digital signage) kosztuje około $ 155K w przeciwieństwie do mniej więcej $ 182K byłby to koszt w 2014 roku widziałem jeszcze większe krople dla starszych ekranów piksel 25mm skoku, ale większość sprzedawców i kupujących te dni wydają się być zainteresowani w lepszej rozdzielczości 16mm, 12mm i 10mm nawet wyświetlaczy.

Co to jest „plamki” ponownie?digital signage
Skok pikseli opisuje jak dużo miejsca jest pomiędzy poszczególnymi pikselami (elementy zdjęciu) z ekranu LED. Jeszcze w czasach monitorów CRT był nazywany „plamka” (i mierzone w ułamkach milimetra). W tych dniach na ekranach LCD i OLED wydaje mamy rozliczane w punktach na cal (dpi), który jest co prawda o wiele mądrzejszy rzeczą do zrobienia niż opisując swój smartfon jako posiadające boiska 0.001mm kropka. Takie zjawisko jest często obserwowane w digital signage. Ceny spadają zaś rozwijający się rynek powoduje zwiększenie standardów dla klientów.

Gumki barrona i Michały

gumki barronaKilka dni temu usłyszałem że mój kolega Michał nosi gumki barrona. Zastanawiałem się co to jest bo wszyscy się śmiali. Postanowiłem zapytać znajomego, który jest farmaceutą. Wytłumaczył mi że to gumki na hemoroidy, które mają wyciągać krew z obolałych miejsc. Odrazu pojawiło się kolejne pytanie. Skąd ma te hemoroidy.

Śledztwo wokół gumek barron.

Zrobiłem małe śledztwo co robi że ma aż taki problemy z tyłkiem. Przez pierwszy tydzień nic nie zauważyłem. Zachowywał się jak każdy w tym wieku. Nic szczególnego, może poza jednym szczegółem, codziennie widział się zhemoroidy drugim Michałem i nosił gumki barrona w odbycie. To pierwsze nawet nie było dziwne, byli kumplami. Śledztwo trwało już drugi tydzień i już chciałem się poddać, a tu nagle dowiedziałem się że drugi Michał też ma gumki barrona i chodzi jakoś dziwnie. Odrazu miałem trop. To co robią że muszą je nosić dzieje się u jednego z nich w domu.

W końcu progres?

Pewnej piątkowej nocy postanowiłem się zakraść pod dom w którym się spotkali. Nie było to łatwe bo na podwórku biegał olbrzymi wilczur. Zwabiłem go szynką z kanapki, która sobie zrobiłem do pracy i szybko przeskoczyłem na śmietnik, który był odrazu pod oknem, w którym się świeciło światło. To co zobaczyłem przeszło wszystkie moje wyobrażenia o powodzie noszenia gumek barrona.

Szokujące odkrycie.

gejeByli gejami i uprawiali seks. Tak często się spotykali że mieli hemoroidy po tym co robili. Rodzice jednego z Michałów pracowali zawsze na drugiej zmianie więc codziennie się mogli widywać. Skończyło się tak że oboje idąc do szkoły wyglądali jak kowboje, a na dodatek cierpieli na hemoroidy i musieli nosić gumki barrona. Dotarło do mnie że to się źle dla nich skończy bo w końcu w ogóle nie będą mogli usiąść. Postanowiłem im powiedzieć że wiem.

 

Ta rozmowa skończyła się kłótnią  i groźbami więc nic nie zdziałałem. Ale teraz po pewnym czasie oboje chorują. Gumki barrona nadal noszą i nic się nie zmieniło. A ja choć nie jestem homofobem to tej dwójki akurat unikam.